Maltańskie delfiny
Choć uwielbiam Maltę, to są tu miejsca, których nie lubię, i uważam, że nie powinno się ich odwiedzać. Takim miejscem jest np. Mediterraneo Marine Park - czyli funkcjonujące od ponad 30 lat na Malcie delfinarium.
O Malcie, Gozo i Comino okiem Polaka zafascynowanego tymi wyspami
Choć uwielbiam Maltę, to są tu miejsca, których nie lubię, i uważam, że nie powinno się ich odwiedzać. Takim miejscem jest np. Mediterraneo Marine Park - czyli funkcjonujące od ponad 30 lat na Malcie delfinarium.
Grudzień, niedługo święta, w radiu i sklepach coraz częściej można usłyszeć Last Christmas, Santa Tell Me czy All I Want For Christmas Is You. A czy maltańscy muzycy także nagrywają świąteczne przeboje? Oczywiście.
Kiedyś dość dużą popularnością w telewizji cieszył się amerykański program popularnonaukowy MythBusters (Pogromcy mitów). Prowadzący go sprawdzali czy różne opowieści krążące w kulturze popularnej są prawdziwe, lubchociaż prawdopodobne.
A co by było gdyby spróbować zrobić taką maltańską wersję Pogromców mitów? Ile z powtarzanych w Internecie czy przewodnikach turystycznych opowieści o Malcie okazałaby się prawdą, a ile to tylko fantazja?
Dziś pierwszy wpis w ramach „wywiadów” z Polakami, którzy postanowili na maltańskich wyspach prowadzić własny biznes w branży turystycznej. Jako pierwszym zadałem kilka pytań Agnieszce i Michałowi, którzy jako Piggy Tours, obwiozą Was po Gozo pokazując miejsca, do których czasem trudno się dostać się zwiedzając wyspę komunikacją publiczną, czy autobusami typu Hop-On Hop-Off.
Dawno nie pisałem, bo prawdę mówiąc trochę nie było mi po drodze z blogiem. Najpierw zmiana pracy i zajęcie się poważniej, drugim po Malcie, tematem, który lubię - czyli dostępnością stron internetowych. Dodatkowo więcej zajęć związanych z dziećmi bo syn poszedł do szkoły. A na koniec koronawirus. Ale chyba jakoś w końcu udało mi się zebrać w sobie i znów zacząć pisać.
Już prawie półtora roku minęło od ostatniego wpisu o blogach, na których można poczytać trochę o Malcie. Nadszedł więc chyba czas na kolejną ich porcję. Dziś trochę nietypowo. Nie dość, że nie tylko blogi, ale również vlogi, to dodatkowo wszystko to tworzone przez mieszkających na Malcie Polaków.