Kategoria: Inne

Nie dość chytry plan

Latając na Maltę zabieramy zwykle jeden bagaż rejestrowany, gdzie pakujemy większość rzeczy, a resztę idzie do podręcznych. Tylko, że przy poprzednim wyjeździe, aby usprawnić mobilność dzieciaków, żona wymyśliła, żeby zabrać ze sobą ich hulajnogi. Niby to nie problem, bo spokojnie mieszczą się w walizce, jednak pozbawiają mnie przy okazji możliwości wciśnięcia tam też swoich rzeczy.

Malta i turyści

Dawno nie pisałem, ale najpierw trochę brakowało mi czasu, a później… Później prawdę mówiąc zacząłem się trochę zastanawiać czy w ogóle chcę wciąż pisać o Malcie. Nie to, żeby przestała mi się podobać, wręcz przeciwnie jak najbardziej mi się podoba i wciąż znajduję tu nowe, fascynujące miejsca i historie. I w tym właśnie problem. Po […]

Malta, morze i prośba o rozwagę

Większość wybrzeża maltańskich wysp to skały. Piękne a jednocześnie niebezpieczne. W ubiegłym tygodniu na Gozo miał miejsce tragiczny wypadek. Jak podają maltańskie media 1-go stycznia w okolicy zwanej Tas-Simar (w pobliżu miejscowości Qala) zginęła dwójka Polaków. Fale zmyły 50 letnią kobietę, która chwilę wcześniej pozowała do zdjęcia. Jej 51 letni partner rzucił się jej na […]

Konkurs szkoły Maltalingua

Jakiś czas temu pisałem o maltańskiej szkole językowej Maltalingua (www.maltalingua.pl/szkola-jezykowa/), która zaprosiła mnie do siebie na kurs angielskiego. Niedawno Marta, pracująca w Maltalingua, odezwała się do mnie ponownie i przysłała mi informacje o konkursie, który zorganizowali na swojej stronie internetowej. Dla tych, którzy nie czytali mojego wcześniejszego wpisu. Maltalingua to jedna z maltańskich szkół językowych […]

Mała retrospekcja, czyli urlop tacierzyński i inne :)

Tak zbieram się i zbieram, żeby napisać coś o ostatnich dwóch latach i chyba przy okazji trochę się usprawiedliwić z tak małej ilości wpisów na stronie. Nie wspominając już o forum i naMalcie.pl, które ostatnio całkiem leżą odłogiem. 🙁 Jednak jakoś ciężko mi się za to zabrać. Albo nie mam czasu usiąść do tego, albo […]

100% Malty ;)

Kiedyś, bardzo dawno temu pisałem, że Malta za mną chodzi po tym jak przypadkiem w kawiarni znalazłem gazetę z artykułem o Malcie (to samo powtórzyło się zresztą jakiś czas później w innej restauracji czy w metrze w Wiedniu). Za to ostatnio za wszechobecność i różność „Malty” objawiła się w zupełnie inny sposób. Dobrzy znajomi wiedzący […]