Malta się zmienia
Był 2 lipca 1994 roku, z samego rana wyjazd do Warszawy i o 9:10 wylecieliśmy do Pragi. Tam kilka godzin na lotnisku i w kolejny samolot zmierzający już do celu naszej podróży, czyli na Maltę.
O Malcie, Gozo i Comino okiem Polaka zafascynowanego tymi wyspami
Był 2 lipca 1994 roku, z samego rana wyjazd do Warszawy i o 9:10 wylecieliśmy do Pragi. Tam kilka godzin na lotnisku i w kolejny samolot zmierzający już do celu naszej podróży, czyli na Maltę.
2017 już za nami, pora więc na drobne podsumowanie tego co się przez te ostatnie 12 miesięcy wydarzyło. Miniony rok to dla mnie przede wszystkim dwie kolejne wizyty na wyspach (tu ogromne podziękowania dla mojej żony, bo to ona ogarnia wszystkie sprawy związane z organizacją wyjazdów).
Latając na Maltę zabieramy zwykle jeden bagaż rejestrowany, gdzie pakujemy większość rzeczy, a resztę idzie do podręcznych. Tylko, że przy poprzednim wyjeździe, aby usprawnić mobilność dzieciaków, żona wymyśliła, żeby zabrać ze sobą ich hulajnogi. Niby to nie problem, bo spokojnie mieszczą się w walizce, jednak pozbawiają mnie przy okazji możliwości wciśnięcia tam też swoich rzeczy.
Dawno nie pisałem, ale najpierw trochę brakowało mi czasu, a później… Później prawdę mówiąc zacząłem się trochę zastanawiać czy w ogóle chcę wciąż pisać o Malcie. Nie to, żeby przestała mi się tu podobało, wręcz przeciwnie, i wciąż znajduję tu nowe, fascynujące miejsca i historie.
Większość wybrzeża maltańskich wysp to skały. Piękne a jednocześnie niebezpieczne. W ubiegłym tygodniu na Gozo miał miejsce tragiczny wypadek. Jak podają maltańskie media 1-go stycznia w okolicy zwanej Tas-Simar (w pobliżu miejscowości Qala) zginęła dwójka Polaków. Fale zmyły 50 letnią kobietę, która chwilę wcześniej pozowała do zdjęcia. Jej 51 letni partner rzucił się jej na pomoc, oboje utonęli.
Jakiś czas temu pisałem o maltańskiej szkole językowej Maltalingua (www.maltalingua.pl/szkola-jezykowa/), która zaprosiła mnie do siebie na kurs angielskiego.
Niedawno Marta, pracująca w Maltalingua, odezwała się do mnie ponownie i przysłała mi informacje o konkursie, który zorganizowali na swojej stronie internetowej.